przeszkolona zjeżdżalnia na wysokości

Przeszkolona, nitowana i przymocowana na zewnątrz zjeżdżalnia, którą zjeżdżamy sobie z 70 na 69 piętro, szorując tyłkiem po przeźroczystym dnie, 300 metrów nad centrum Los Angeles prosto do … baru. Takie rzeczy tylko w Ameryce. OUE Skyspace, bo tak nazywa się ten „roof top”, to dwupiętrowa miejscówka na imprezy. Słowo bar byłoby nieco umniejszające by określić to miejsce. Znajduje się na szczycie wieżowca US Bank Tower w centrum L.A. i zajmuje dwa piętra. Informacji nie znalazłem, ale podejrzewam, że to właśnie przez tę wielopoziomowość wpadli na pomysł stworzenia tej dość oryginalnej konstrukcji.

Po kontroli bezpieczeństwa siada się na małym dywaniku, zjazd trwa kilka sekund i nie ma czasu na podziwianie widoków. Zdecydowanie „najlepszy” jest jednak moment odpychania się powoli poza krawędź budynku, gdy pod nogami widzisz przepaść, a fizyka nie ściąga Cię jeszcze w dół 🙂

Los Angeles Skyline

To, co umknie podczas zjazdu, możemy dzięki dwóm tarasom widokowym, ewentualnym drinkom i przekąskom na spokojnie nadrobić i z muzyką w tle obejrzeć sobie całą okolicę. Widać stąd najbardziej charakterystyczne miejsca, napis Hollywood, obserwatorium Griffith i całe downtown z charakterystycznymi budynkami na tle Ocean Spokojnego. Z mniej rozpoznawalnych rzeczy, to jeśli się postaramy, mamy lornetkę i wiemy gdzie szukać, możemy dostrzec filmowy dom Dominica Toretto z serii Szybcy i Wściekli. Ewentualnie drugi, znajdujący się na taj samej dzielnicy dom, który zagrał w teledysku Thriller, Michael Jacksona. 

Wracając na dach, to pewnie znajdą się osoby które drinka wypiją przed zjazdem, jednak ze względu na ochronę, raczej nie warto z nimi przesadzać. Opłaca się też w miarę trzeźwym poczekać do zachodu słońca i nocy. Wtedy widoki nabierają nowego charakteru i pasowałoby zapamiętać z nich coś więcej, poza kilkoma na szybko zrobionymi zdjęciami.

Cena normalnego biletu, by dostać się na szczyt we wrześniu 2018 wynosiła 17$. Z tym że za samo ulepszenie go o zjazd trzeba było dopłacić 8$, razem 25$. Co ważne, kupowałem go na parterze, po wjeździe na górę nie było już możliwości dokupienia zjazdu. Warto o tym pamiętać, chyba ze ktoś ma bilet elektroniczny. Ogólnie super atrakcja i mam wrażenie że trochę nieznana, może dlatego że otwarta w 2016 roku? nie wiem. Szkoda że nie jest x metrów dłuższa i nie robi się ślizgiem co najmniej jednej rundy wokół budynku. Nawet gdybyśmy mieli wjechać komuś prosto do biura. Jej długość to w sumie jedyny minus jeśli na siłę miałbym się do czegoś przyczepić.

Global Angel Wings Project

Na szczycie znajdują się również aż dwie pary anielskich skrzydeł (#GlobalAngelWingsProject). Z tą różnicą, że nie są to murale jak większość, a grafika na szybach co tworzy super efekt. Jeśli ktoś kolekcjonuję zdjęcia przy nich, na pewno będzie zadowolony 😉

Adrenalina: 2/5 Strach: 1/5 Widoki: 5/5