O Mnie

Hej Ferajna!

Kilka słów na mój temat i odpowiedzi co to za strona. Także lecimy z tematem, póki internet pozwala chodzić własnymi ścieżkami. Odkąd mam do niego dostęp, a było to mniej więcej w czasach gdy założono YouTube (2004), dużo czasu, jako ten zawsze ciekawy świata, spędzałem na zdobywaniu wiedzy i poszerzanie zainteresowań. Gdy z rzeczywistością byłem już na bieżąco, sięgałem w coraz to dalsze popkulturowe dekady wstecz, zarówno muzyczne jak i filmowe.

Udzielałem się na różnych forach, gdzie często pisałem jakieś drobne recenzje, komentarze, wyrabiałem własny gust i zdanie. Przy okazji poznając ludzi, potem często znajomych. Ta strona to kontynuacja tego wszystkiego, z tą różnicą, że fora i grupy, których część już nie funkcjonuje, a zawartość znikła, postanowiłem zamienić na własnego bloga. Czas popisać pod własnym nazwiskiem i zbierać wszystko w jednym miejscu.

O stronie ogólnie

To takie moje popkulturowo – lifestylowe miejsce w sieci, które napiszę i „ubiorę” po swojemu. Będzie o tym co lubię, co myślę i o tym co uważam za interesujące. Nadmienię tylko że trochę ze mnie 80’s boy, ponieważ zwłaszcza w muzyce, to moja ulubioną dekada. Więc jeśli chodzi o tematy, to będzie tu trochę „staroci” i rzeczy w tym stylu, raczej do wąskiego grona odbiorców, ale nie tylko. Co ważne, jakość nie ilość, także jeśli raz na trzy tygodnie pojawi się coś nowego, to będzie dużo. Z samym pisaniem nie mam problemów, ale zebranie myśli, wiedzy czy wspomnień, oraz wymieszanie tego wszystkiego w głowie, by było prywatnie o czymś publicznym wymaga trochę czasu, a za dużo smaków ma życie by tylko na jednym (blogu) się skupiać. Z tego samego powodu nie bawię się tu w żadne spisy, kalendarze i archiwa wpisów jak większość blogów. Po prostu miejsce od czytania. Kategorie: muzyka, ludzie, miejsca, lifestyle i adrenalina oraz tagi, to wszystko co poza moimi słowami będzie nadawało tutaj jakikolwiek szyk.

Adrenalina

Parki rozrywki, jazdę bokiem i inne formy podnoszenia sobie tętna jak chyba większość? lubię. Nigdy jednak nie myślałem, by wyjść z nimi poza zwykłe rozmowy wśród znajomych i napisać coś więcej publicznie. Do teraz. Dlatego dodałem zakładkę „Adrenalina” (w założeniu miała być osobna strona) co by przy okazji, trochę rozreklamować mój blog wśród innych odbiorców. Będę w niej pisać o rozrywkach, które w mniejszym bądź większym stopniu związane są z wysokością. Będzie o miejscach i atrakcjach, które łączy ze sobą jakiś tam element strachu przed spadnięciem. Bądź po prostu działają na wyobraźnię i moim zdaniem są świetnymi pomysłami albo konstrukcjami.

Także ze wsparciem znajomych na zasadzie „działaj Michał!” zaczynam i w zależności od czasu oraz funduszy, powinny pojawiać się tutaj adrenalinowe wpisy/relacje o ciekawych miejscach i moich ‘’przygodach’’ z nimi, a wszystko na luzie i bez spiny. Zdaję sobie sprawę że pierwsi czytelnicy to znajomi, ale z czasem kto wie? Może trafią tu jacyś fani kaskaderskich popisów Toma Cruise’a, którzy będą szukali pomysłów lub inspiracji na weekend albo randkę. Zobaczymy.

Co do samego strachu, to tak, boję się. Ale zanim pozjadają nas nowotwory i dogoni śmierć, to powinniśmy coś z życia mieć. Inaczej naprawdę będzie kiedyś czego żałować, gdy nie skorzystamy z okazji jakie nam daje 🙂

Pozdrawiam i zapraszam, Michał Fic.

PS nazwa – newwayfarer, to po prostu model moich ulubionych oprawek okularów, nie kombinowałem. Ich starsza wersja, „Wayfarer” razem z popularnym bratem „Aviator”, pochodzą z Włoch i są jednym ze stylowych symboli lat 80. Może się kiedyś więcej o nich rozpiszę, bo w sumie zasługują na osobisty artykuł. Poza tym „wayfarer” z angielskiego znaczy wędrowiec, a to też trochę o mnie.

PPS wprawdzie napisałem już setki artykułów i tekstów reklamowych, ale żaden ze mnie dziennikarz, także niech wszyscy biorą poprawkę na styl i charakter bo tu będzie po mojemu 😉